Dawniej była to elitarna przystań dla miłośników filozofii i literatury, dziś zaś stanowi chaotyczny, intelektualny kompost po wielu przemianach i legendarnych epizodach. W tym błotnistym ringu dla oczytanych wyrastają niekiedy naprawdę wartościowe rozmowy. Trafisz tu także na wspólne seanse niszowych filmów, absurdalny pseudointelektualny shitposting oraz donkiszotowskie starania o więcej miłości i wzajemnego zrozumienia.